Nie chcą nowego iMaca 27″…
To taka szybka historyjka. Piszę o niej, bo nie rozumiem…
W mojej firmie ma pojawić się nowy iMac 27″ (mniejsza o to jak to się stało, ale się stało). Do tego stanowiska będzie tablet Wacom A4 Intuos, oprogramowanie Adobe CS5 i kilka innych ciekawostek. O gólnie całkiem niezłe stanowisko do składu/lekkiej grafiki. Komputer nie został jeszcze przydzielony nikomu. I tu – IMHO – zonk, którego nie rozumiem.
Nikt nie chce zamienić swojego starego zdechłego PeCeta (bo na 7 grafików – 5 to PeCeciarze), na tego nowego iMaca. W odpowiedzi na pytanie „Dlaczego?” padają coraz to głupsze odpowiedzi. Na przykład, że na Maku nie ma Total Commandera. WTF? Albo, że będą musieli poznać nowy system…
Przyznaję, że kompletnie nie rozumiem tego. Osobiście cieszyłbym się z nowych możliwości jakie stawia przede mną firma i z tego, że za darmo mogę uczyć się nowych rzeczy i podnieść jakość swojej pracy (jako „admin” tego studia codziennie wysłuchuję marudzeń typu „ale ten Windows jest głupi”. Nota bene ostatnio szydzę z niektórych, kwitując takie zgłoszenia stwierdzeniem, że ja na Maku nie mam takich problemów
)
Wyjaśnijcie mi proszę, dlaczego użytkownicy komputerów z Windows są tacy ograniczeni. A może jest inny powód, którego nie rozumiem?





Najnowsze komentarze