Magazyn Moje Jabłuszko

Archiwum Tagów: zrób to sam

Dostosuj skróty klawiszowe dla swojej wygody

Jako zwolennika skrótów klawiszowych irytowało mnie ostatnio, czemu nie mogę natychmiastowo przenieść kursora w pole wyszukiwania w Safari. Domyślnie powinno się to odbywać za pomocą kombinacji ⌘+K, ale jakimś cudem, jak się okazało, u mnie za tę akcję odpowiadał skrót ⌘+⌥+F. Dziś, przeglądając serwis Mac OS X Hints znalazłem ciekawy sposób na bardzo łatwe dostosowanie skrótów klawiszowych do wszystkich aplikacji w bardzo łatwy sposób. Zaprezentuję to na własnym przykładzie. :)


więcej»

Jest nowy update 10.6.4

Wczoraj pojawił się nowy update do systemu Snow Leopard. Tym razem mamy już numerek 10.6.4.

Update zawiera jak zwykle szereg bardziej i mniej potrzebnych poprawek. Na stronie Apple jest spis zawartości nowego update.

Przy okazji dwa słowa na temat poprawki z „Combo” w nazwie. Ta wersja update oznacza, że zawarte w niej są wszystkie poprzednie poprawki systemu 10.6, czyli 10.6.1, 10.6.2 oraz 10.6.3. Dlatego „waży” tak dużo. Ale powstaje pytanie: Po co to komu?

Jest to przydatne z 2 powodów: Po pierwsze – poprawkę w wersji Combo można instalować bezpośrednio po instalacji właściwego systemu w wersji 10.6 (np. z wczesnych wydań DVD), bez potrzeby zasysania kolejnych poprawek. Po drugie – czasami przy robieniu update coś idzie nie tak jak trzeba i pojawiają się kłopoty podczas pracy systemu. W tym momencie bardzo pomocne (i wręcz lecznicze) może okazać się PONOWNE zainstalowanie update’a właśnie w wersji Combo. Mi osobiście kilkakrotnie uratowało to system i ocaliło mnie przed ponownym jego stawianiem „na czysto” ;)

Pozostaje mi życzyć Wam miłego instalowania. Napiszcie, czy wszystko działa tak jak trzeba oraz jak wydajnie pracuje system po nowej poprawce!

Przełączanie interfejsów sieciowych w czasie kopiowania plików

Dziś zrobiłem mały eksperyment sieciowy na moim iMaku. Podczas kopiowania dużego pliku przełączyłem sieć z kabla na WiFi. I co? Łał! Nie zerwało transmisji! Kopiowanie zatrzymało się na chwilę, a po przełączeniu interfejsu plik kopiował się dalej.

Mac OS X ponownie mi zaimponował :D