Magazyn Moje Jabłuszko

Archiwum Tagów: Macintosh

Moje Jabłuszko – nr 12

Jak zwykle oddaję głos Dominikowi:

W najnowszym numerze chcielibyśmy przedstawić Wam nasze typy, które ułatwią podjęcie decyzji podczas zakupów świątecznych. Prezentujemy kilka nowości sprzętowych oraz programów.

Naszym i Waszym świątecznym gościem jest Robert Górski, współtwórca i autor tekstów Kabaretu Moralnego Niepokoju.

Moje Jabłuszko – nr 11 – już jest ;)

Ale ten czas leci… I pojawił się kolejny numer świetnego magazynu jabłkowego – Moje Jabłuszko.

Jak zwykle głos oddaję Naczelnemu, Dominikowi:

Pierwotnie ten numer miał być o internecie, ale okazało się, że jest tyle nowości, że chyba przesłoniły one temat przewodni.
Przedstawiamy Wam m.in. najnowszego białego MacBooka, magiczną mysz Apple, Mac Mini Server, Parallels 5.0, eGazety Reader dla Maków i… Nokię N97.
Z tematów internetowych omawiamy m.in. sposoby zdalnego zarządzania komputerami, MobileMe, publikowanie zdjęć w sieci, czy telewizję HD przez internet.
Gościem specjalnym tego numeru jest aktor Łukasz Nowicki, z którym rozmawiamy o graniu w grach, podróżach i iPhonie.
Jak zwykle mamy dla Was też stałe działy i konkursy. W tym numerze do wygrania mamy dla Was Photoshop Elements 8 for Mac, 2 licencje na Parallels 5.0 oraz książkę Helionu “Po prostu – Adobe Photoshop Lightroom 2″ – jest o co walczyć!
Zapraszam do lektury oraz komentowania tego co przeczytacie na naszym forum oraz na stronie WWW.

Nowości od Apple – bardzo ciekawie

Trzeba przyznać, że Apple potrafi mile zaskoczyć. Czasem drobne rzeczy potrafią dodać produktowi coś takiego, że z ust wyrywają się dźwięki podziwu.

Jednym z takich produktów jest nowa myszka Apple – Magic Mouse.

No i faktycznie – wygląda magicznie. Największym „ach” tej myszki jest usunięcie „guziczka – kuleczki”, która była piętą achillesową poprzedniczki. Kuleczka się brudziła i przestawała działać. Tutaj nie ma tego problemu. Kuleczkę zastąpiono systemem multitouch – takim jak w iPhone. Teraz myszka nie ma praktycznie żadnych elementów mechanicznych. Przyznam, że to bardzo dobre rozwiązanie. Zastanawiam się tylko jak z ergonomią tej myszki, bo poprzednia – choć ładna – była bardzo nieergonomiczna. Przynajmniej dla mnie. Miała też jeden poważny mankament: Nie było możliwości naciśnięcia DWÓCH przycisków na raz. Mam nadzieję, że tu rozwiązano ten problem, bo inaczej gra w Unreal Tournament znów będzie wymagała podłączania dodatkowej myszki mechanicznej ;)

Nowy iMac 27″. Ach ;)

Apple mnie zaskoczyło. Bez dwóch zdań. Oczywistym będzie, że ten produkt spowoduje drenaż mojego portfela. Taki komputer to piękna rzecz na biurku ;) Apple w końcu raczyło dostrzec potrzebę wbudowania w komputer czytnika kart SD. Nareszcie. Parametry techniczne też są niczego sobie. A jeśli cena w Polsce będzie rozsądna to myślę, że produkt będzie dobrze się sprzedawał.

Apple zaprezentowało też inny ciekawy produkt. Mac Mini w wersji serwerowej.

O ile jego specyfikacja techniczna nie jest rewolucją (obudowa bez szczeliny na napęd DVD, usunięty napęd optyczny, a w jego miejsce wstawiony dysk twardy), o tyle cena wraz z systemem Mac OS X Server jest baaardzo zachęcająca i jest dużą konkurencją dla XServe. Myślę, że przy takiej cenie sporo małych firm zainteresuje się tym produktem.

To tylko niektóre nowości z ostatniego wypustu Apple. Po resztę informacji odsyłam do najbliższego wydania Mojego Jabłuszka w którym będą one opisane szerzej i ciekawiej. niecierpliwych odsyłam ma stronę Apple ;)

Moje Jabłuszko – nr 9/2009 – Mac w szkole

Pojawił się już nowy numer magazynu Moje Jabłuszko. Tym razem tematem przewodnim jest szkoła. Baaaaardzo ciekawie ;)

Nowinki z zeszłego tygodnia ;)

Zapuszczanie MyMac’a trwa ;) Niestety :/ Ale postaram się podsumować poprzedni tydzień, jako że obfitował w kilka ciekawych akcentów. A to za sprawą bardzo przez niektórych wyczekiwanego WWDC. Mama Apple pokazała kilka nowości. Celowo napisałem „mama Apple”, bo znów nie było Jobsa. Nie twierdzę, że to źle, ale jakoś facet wpisał się w kanon i każda prezentacja bez niego to już nie to. Chłopaki, które tam występowały fajnie gadali, ale tak jakoś… bez jaja. Jobs też już to swoje „jajo” stracił, ale zawsze lepiej to robił. Jakoś mi się te jego chłopaki natychmiast kojarzą z Gatesem, gdy był studenciną. Chudy taki, w okularkach, a przede wszystkim stremowany i bardzo niepewny siebie. Chwilami te chlopaki sprawiały wrażenie przerażonych. No i ta wpadka z zawieszeniem programu podczas prezentacji… Tragedia. Normalnie zaserwowali „nutę Micro$oftu”… No nic. Starczy tego marudzenia ;) Co tam, Panie, u Apple’a?

A no zaanonsowali w koncu tego iPhone 3.0. Na-resz-cie! Bo już mnie mierziło straszliwie to ciągłe „brandzlowanie” się autora każdego bloga o iPhone. Będzie MMS, lepszy GPS, Video i kilka innych pomniejszych ciekawostek. To chyba dla tych, co jęczeli, że nie mogą faksu wysłać z iPhone ;) Specyfikacjia tego co jest i ma być jak zawsze u Norbiego, a u Pawła Nowaka podsumowanie całego WWDC 2009. I to by bylo na tyle odnośnie tego tematu. Więcej się nie będę rozpisywał, bo to tylko mielenie piachu.

W nadchodzących dniach czeka nas jeszcze kolejne wydanie magazynu Moje Jabłuszko. Przypomnę, że aby je otrzymywać należy zarejestrować się na stronie www.mojejabluszko.pl, do czego serdecznie zachęcam ;)

Zastój jakiś…

…u mnie na stronie. To fakt. Ale tak naprawdę nic istotnego się ostatnio nie dzieje w światku Makowym. Bo ile można się „brandzlować” nowym iPhonem, który będzie miał już chyba wszystko (wykałaczkę i tampony pewnie też). Jobs i tak zrobi coś takiego, co będzie powodowało, że nadal będziemy zależni od całej infrastruktury związanej z AppStore, iTunes Store, Apple Store i innych Store. Ale to osobna store ;)

Trochę się dzieje w naszym polskim, zgniłym, światku Apple. Moje Jabłuszko wypuściło kolejny numer. Trzeba przyznać, że zakasowaliśmy konkurencję (jeśli można ich nazywać konkurencją) wywiadem z Piotrem Walterem, prezesem TVN i wycieczką po ich serwerowni. Jesteśmy z tego dumni, bo „konkurencja” może tylko pomarzyć o takiej perełce, a jednocześnie czujemy się docenieni i wyróżnieni. Moje Jabłuszko jest też patronem medialnym bardzo ciekawej pozycji – książki pt. „iWoz”, autorstwa samego Steve Wozniaka! Wydanie jest planowane na 1 czerwca 2009, a po szczegóły odsyłam Was do najnowszego numeru Mojego Jabłuszka.

A tak naprawdę – muszę się przyznać – moja absencja na My Mac’u jest spowodowana małym urządzeniem, które ostatnio mną zawładnęło :D Będę się starał jednak wrzucać co ciekawsze informacje na MyMac’a. A może uda mi się jakoś połączyć obie pasje ze sobą :D Kto wie… ;)

The Power

To nie wymaga komentarza! Po prostu GENIALNE!!!