Nowe wydanie MJ – numer 6/2010
Nowy numer Mojego Jabłuszka – 6/2010 – już jest do pobrania. W aktualnym wydaniu dużo informacji na temat wydajności i produktywności. Polecam

Link: http://mojejabluszko.pl/2010/06/22/moje-jabluszko-numer-62010
Nowy numer Mojego Jabłuszka – 6/2010 – już jest do pobrania. W aktualnym wydaniu dużo informacji na temat wydajności i produktywności. Polecam

Link: http://mojejabluszko.pl/2010/06/22/moje-jabluszko-numer-62010

Jak zwykle oddaję głos Dominikowi:
W najnowszym numerze chcielibyśmy przedstawić Wam nasze typy, które ułatwią podjęcie decyzji podczas zakupów świątecznych. Prezentujemy kilka nowości sprzętowych oraz programów.
Naszym i Waszym świątecznym gościem jest Robert Górski, współtwórca i autor tekstów Kabaretu Moralnego Niepokoju.
Ale ten czas leci… I pojawił się kolejny numer świetnego magazynu jabłkowego – Moje Jabłuszko.

Jak zwykle głos oddaję Naczelnemu, Dominikowi:
Pierwotnie ten numer miał być o internecie, ale okazało się, że jest tyle nowości, że chyba przesłoniły one temat przewodni.
Przedstawiamy Wam m.in. najnowszego białego MacBooka, magiczną mysz Apple, Mac Mini Server, Parallels 5.0, eGazety Reader dla Maków i… Nokię N97.
Z tematów internetowych omawiamy m.in. sposoby zdalnego zarządzania komputerami, MobileMe, publikowanie zdjęć w sieci, czy telewizję HD przez internet.
Gościem specjalnym tego numeru jest aktor Łukasz Nowicki, z którym rozmawiamy o graniu w grach, podróżach i iPhonie.
Jak zwykle mamy dla Was też stałe działy i konkursy. W tym numerze do wygrania mamy dla Was Photoshop Elements 8 for Mac, 2 licencje na Parallels 5.0 oraz książkę Helionu “Po prostu – Adobe Photoshop Lightroom 2″ – jest o co walczyć!
Zapraszam do lektury oraz komentowania tego co przeczytacie na naszym forum oraz na stronie WWW.
Okres wakacji zazwyczaj związany jest z tym, że mamy więcej czasu. Możemy zająć się sobą, rozwijać się, wyjechać z miasta. Sprzyja też robieniu porządków. Możemy wreszcie zrobić porządek z naszą domową siecią komputerową. Po co nam kable, po co nam wszelkie ograniczenia wynikające z konieczności przywiązania się na stałe do jednego miejsca pracy? Jeden z naszych redakcyjnych kolegów zdradził mi parę dni temu tajemnicę, że robiąc porządek z kablami za komputerem znalazł w ich plątaninie, kilka nie podłączonych do niczego. Po co nam to. Czy nie lepiej mieć dom bez kabli?
W numerze wakacyjnym przedstawimy Wam jak to zrobić, jak …
…u mnie na stronie. To fakt. Ale tak naprawdę nic istotnego się ostatnio nie dzieje w światku Makowym. Bo ile można się „brandzlować” nowym iPhonem, który będzie miał już chyba wszystko (wykałaczkę i tampony pewnie też). Jobs i tak zrobi coś takiego, co będzie powodowało, że nadal będziemy zależni od całej infrastruktury związanej z AppStore, iTunes Store, Apple Store i innych Store. Ale to osobna store
Trochę się dzieje w naszym polskim, zgniłym, światku Apple. Moje Jabłuszko wypuściło kolejny numer. Trzeba przyznać, że zakasowaliśmy konkurencję (jeśli można ich nazywać konkurencją) wywiadem z Piotrem Walterem, prezesem TVN i wycieczką po ich serwerowni. Jesteśmy z tego dumni, bo „konkurencja” może tylko pomarzyć o takiej perełce, a jednocześnie czujemy się docenieni i wyróżnieni. Moje Jabłuszko jest też patronem medialnym bardzo ciekawej pozycji – książki pt. „iWoz”, autorstwa samego Steve Wozniaka! Wydanie jest planowane na 1 czerwca 2009, a po szczegóły odsyłam Was do najnowszego numeru Mojego Jabłuszka.
A tak naprawdę – muszę się przyznać – moja absencja na My Mac’u jest spowodowana małym urządzeniem, które ostatnio mną zawładnęło
Będę się starał jednak wrzucać co ciekawsze informacje na MyMac’a. A może uda mi się jakoś połączyć obie pasje ze sobą
Kto wie…
Pojawił się kolejny polski akcent w świecie Apple. Mamy dostęp do iTunes Store, a dokładnie do AppStore. Możemy kupować programy do iPhona/iPoda Touch. Bardzo przyjemnie, ale…
… niezbyt się mama Apple postarała. Jak to zaczyna być w zwyczaju: szybko i bez dbalości o detale. Dlaczego?
1. Postanowiłem się zarejestrować. Proces rozpoczyna się przywitaniem po polsku, ale już następne strony są po angielsku. To po co ta pierwsza po polsku?
2. Formularz rejestracji danych użytkownika nie pozwala na używanie polskich literek. Musiałem wpisać „Pawel” a nie „Paweł”, bo system uznał, że używam niedozolonych liter. Bardzo to nieładne i nieprofesjonalne. Podobnie jest z polem, gdzie trzeba wpisać numer telefonu. Po pierwsze ja nie chcę go podawać, bo Apple na pewno do mnie nie będzie dwoniło, a po drugie nie mogę wpisać numeru komórkowego, bo formularz wymaga, abym podał numer kierunkowy. Podałem numer narodowy z plucem „+48″ mylnie mając nadzieję, że system rozpozna to poprawnie. Tak, myliłem się. W konsekwencji musiałem swój numer rozbić na xxx-xxxxxx. Niezbyt to elegenckie.
PODSUMOWANIE: Na plus dam sam fakt tego, że się coś ruszyło i już nie jesteśmy pomijani, ale wielkim minusem są te wszystkie niedoróbki. Rozumiem, że jesteśmy na końcu łańcucha pokarmowego, ale takie detale to 10 minut roboty, a teksty kolejnych kroków rejestracji to kwestia przetłumaczenia tekstu. Trzeba tylko chcieć…
Najnowsze komentarze