Nowinki z zeszłego tygodnia ;)

Zapuszczanie MyMac’a trwa ;) Niestety :/ Ale postaram się podsumować poprzedni tydzień, jako że obfitował w kilka ciekawych akcentów. A to za sprawą bardzo przez niektórych wyczekiwanego WWDC. Mama Apple pokazała kilka nowości. Celowo napisałem „mama Apple”, bo znów nie było Jobsa. Nie twierdzę, że to źle, ale jakoś facet wpisał się w kanon i każda prezentacja bez niego to już nie to. Chłopaki, które tam występowały fajnie gadali, ale tak jakoś… bez jaja. Jobs też już to swoje „jajo” stracił, ale zawsze lepiej to robił. Jakoś mi się te jego chłopaki natychmiast kojarzą z Gatesem, gdy był studenciną. Chudy taki, w okularkach, a przede wszystkim stremowany i bardzo niepewny siebie. Chwilami te chlopaki sprawiały wrażenie przerażonych. No i ta wpadka z zawieszeniem programu podczas prezentacji… Tragedia. Normalnie zaserwowali „nutę Micro$oftu”… No nic. Starczy tego marudzenia ;) Co tam, Panie, u Apple’a?

A no zaanonsowali w koncu tego iPhone 3.0. Na-resz-cie! Bo już mnie mierziło straszliwie to ciągłe „brandzlowanie” się autora każdego bloga o iPhone. Będzie MMS, lepszy GPS, Video i kilka innych pomniejszych ciekawostek. To chyba dla tych, co jęczeli, że nie mogą faksu wysłać z iPhone ;) Specyfikacjia tego co jest i ma być jak zawsze u Norbiego, a u Pawła Nowaka podsumowanie całego WWDC 2009. I to by bylo na tyle odnośnie tego tematu. Więcej się nie będę rozpisywał, bo to tylko mielenie piachu.

W nadchodzących dniach czeka nas jeszcze kolejne wydanie magazynu Moje Jabłuszko. Przypomnę, że aby je otrzymywać należy zarejestrować się na stronie www.mojejabluszko.pl, do czego serdecznie zachęcam ;)