Kolejny raz administracja MA (pisząc, administracja MA, mam na myśli konkretne osoby – one wiedzą o kogo chodzi…) pokazała słomę, która im z butów wystaje. Poruszyłem kilka dni temu sprawę ich głupiej niekonsekwencji w sprawie popierania łamania zabezpieczeń iPhona przy jednoczesnym blokowaniu informacji na temat łamania zabezpieczeń Mac OS X i instalowaniu go na zwykłym PC. Jak najbardziej jestem obu procederom przeciwny. Chodziło mi o wyjaśnienie tej ich niekonsekwencji.
Oczywiście temat jest dla nich BARDZO niewygodny, więc został szybko przeniesiony w miejsce, które nie wyświetla się w najnowszych. A wszystko po to, aby temat nie wypłynął. Oczywiście skasować od razu go nie mogli, bo by wyszło, że strzelają sobie w stopę. Ale zaraz znalazł się Insider, który dał mi bana za pisanie o tematach zakazanych, za trollowanie i wywoływanie flejmów. Kumacie? Ja kulturalnie zapytałem, a te kmiotki od razu mi bana przydzieliły, wyzywając bezpodstawnie od trolli i siejących zamęt na tym spokojnym forum. Po mojej interwencji Code łaskawie zdjął mi tego bana (ale tylko na chwilę), tłumacząc się niejasno, że Insider się pomylił, że nie doczytał itd. Pieprzenie głupot i robienie z ludzi idiotów. Nie pierwszy raz. Swoja drogą jak to się ma do ich kłamliwych zapewnień, że każdy ban jest uzgadniany w gronie modów i adminów?!? Śmiech na sali.
No ok, cwaniakom się nie udało tym razem. Więc co robią? Spuszczają z łańcucha swojego „kundla”, czyli kmiotka, Blade__. To „żołnierz” utrzymywany przez MA do takich akcji. Okaz, który dysponując inteligencją rozwielitki miast pisać na temat i sensownie utworzył totalnego offtopa i próbował się czepiać dosłownie wszystkiego. Przeczesał nawet mój prywatny profil, byleby doszukać się jakiegoś haka na mnie. I tu, niestety, popełniłem dwa błędy. Pierwszym było wdawanie się w dyskusję z tym idiotą. Odpowiadając na jego offtopowe zarzuty, Code dostał automatycznie pretekst do zamknięcia wątku. Co też zaraz na chwilę uczynił. Mógł jednak szybko się z tego wycofać, co też szybko zrobił, bo popełniłem drugi błąd: Nie wytrzymałem i „pojechałem po bandzie” idiocie Blade’owi. Do tej pory starałem się dyskutować kulturalnie. Ale ten kmiot takie idiotyczne argumenty wytoczył, że krew się we mnie zagotowała. Puściły mi nerwy. Code błyskawicznie to wykorzystał i dostałem bezterminowego bana za ubliżanie temu idiocie. A przecież ja tylko napisałem o jego stanie umysłu… Jakaż jednak to była szybka reakcja adminów! Szkoda, że w setkach innych przypadków tak gorliwie nie śledzą co kto pisze. Kmiotki…
Misja zakończona: Niewygodny wątek udupiony (jak zwykle), a niewygodny user załatwiony i zablokowany na amen. Skoro tak się stało, to kmiotek Blade__ mógł spokojnie kontynuować wywracanie całego tematu ogonem. Nie było mnie – oponenta – więc można spokojnie urabiać resztę nieświadomych userów i wciskać im takie banialuki, że aż smutek pośladki ściska.
A ja spokojnie na początku czekałem na wyjaśnienie kwestii. Oczywistym jest, że sprawa jailbreaka iPhonów jest hołubiona przez MA, bo mają z tego kasę. Nigdy się do tego nie przyznają, ale to forum istnieje praktycznie tylko ze względu na to, że zarabiają na łamaniu iPhonów. Gdyby tego nie było to dawno by zdechli, bo ludzie coraz częściej psy na nich wieszają. Z utrzymywania wątków dotyczących „Hackintosha” nie mają kasy, więc pozbywają się problemów. Jednak zawsze śmieszne – a za razem tragiczne – jest to, że dorabiają do tego prostego faktu jakąś kretyńską ideologię, próbując na wszelkie idiotyczne sposoby udowodnić, że łamanie zabezpieczeń iPhona to co innego niż łamanie zabezpieczeń Mac OS X. Kiedy im to wytknąłem i poprosiłem o ustosunkowanie się do tego, zostałem zaatakowany i wmanewrowany w ich syf. Potem ban i po sprawie.
Ale co to? Kolejny „gigant” – niejaki Montana – gorliwy przeciwnik Hackintosha na forum założył wątek „Czy jesteś za hackintoshem na myapple?”. Czyli jednak coś zabolało? To dobrze
Zdaję sobie sprawę, że dałem się wciągnąć w pułapkę i że nie przebierałem w słowach, ale krew się we mnie gotuje, jak widzę tych manipulantów wciskających totalny kit ludziom, którzy nie są świadomi pewnych tematów. Dlatego wybaczcie mi, moi drodzy czytelnicy, moje niewybredne słownictwo, ale tę bandę szumowin inaczej opisać się nie da.
Na szczęście to zakłamane forum wraz z jego kłamliwą administracją powoli chyli się ku upadkowi…
PS. Do administracji MyApple: Żądam zwrotu pieniędzy jakie wpłaciłem kiedyś na wasze konto za dostęp do grupy PRO. Dostałem od Was bana, więc oddawajcie moją kasę, zakłamańcy.
PS2. Code, tak mi przykro, że zszedłeś do „ich” poziomu i ich popierasz.
PS3. Bade__, zawsze będziesz idiotą… Tego nie da rady wyleczyć…
Najnowsze komentarze